Ciąża ciąży nierówna.

Często spotykam się z pytaniem czy ciąża z Zosią różni się o tej teraz z Antkiem. Na początku wydawało mi się, że są niemal takie same, jednak z biegiem czasu widzę jak bardzo są różne.

Obydwie były bardzo wyczekane i zarówno w jedną jak i w drugą udało mi się zajść dopiero po stymulacji CLO (Clostilbegyt lek stymulujący owulację), jednak z Zosią czekałam aż trzy cykle, a z Antkiem udało się za drugim podejściem, więc można powiedzieć że już od początku różnice były zauważalne. Kolejną sprawą była wielkość bety, gdzie robiona praktycznie w tym samym momencie cyklu dała zupełnie inne wyniki z Zosią ponad 300, a z Antkiem niewiele ponad 50. Przy Zosi bardzo długo nie miałam żadnych objawów świadczących, że zostanę mamą, przy Antku poznałam co znaczą mdłości i bardzo kiepskie samopoczucie w I trymestrze.

Kiedy z mocnym krwawieniem w 13tc trafiłam do szpitala, wspólnie z kilkoma innymi mamami doszłyśmy do wniosku, że ciąże z dziewczynkami są o wiele mocniejsze. Jak jeden mąż opowiadałyśmy jak to z córkami w brzuchu mogłyśmy robić dosłownie wszystko, za to z chłopcami jeszcze dobrze nie ruszyłyśmy palcem w bucie już coś się działo.

Kolejna sprawa to mit, który twierdzi że dziewczynka odbiera przyszłej mamie urodę, a chłopiec jej dodaje. Tutaj też nie mogę się z tym zgodzić, z Zosią moja cera, włosy były od samego początku do końca w nienagannym stanie, za to z Antkiem przez I trymestr moja buzia przechodziła atak pryszczy wszelakich. Nawiasem dodam, że zarówno w jednej jak i w drugiej ciąży moja dieta wygląda bardzo podobnie.

Pierwsze ruchy pierworódka może odczuwać później niż wieloródka, chyba że różni je wygląd zewnętrzny i tu mam na myśli posturę. Zosia uaktywniła się w 17tc, więc jak na pierwszą ciąże dosyć wcześnie, za to już w 18tc już można było zobaczyć na brzuchu jej kopniaki. Syna delikatnie czułam już pod koniec 13tc, ale wiecie to było coś na zasadzie delikatnego smyrania brzucha od środka, jednak potem gdy już faktycznie mogłam powiedzieć, że to jest to czułam go dwa dni pod rząd i trzy dni, gdyby nie moje wszelakie gimnastyki syn nie dałby o sobie znaku życia, a ja w tym czasie dorabiałam się kolejnych siwych włosów. Łaskawie pod koniec 18tc stał się bardziej aktywny, za to teraz pod koniec 28tc szaleje tak, że czasami marzę o tym żeby poszedł już spać, bo od kilku dni jego ulubionym miejscem gdzie mam wrażenie zaraz zobaczę wystająca stopę, jest prawa strona brzucha.

Kształt brzucha też delikatnie rożni się od siebie, z Zosią był idealnie okrągły niczym piłka, z Antkiem jest bardziej spiczasty. Pewnie osoby postronne nie zauważa większej różnicy, za to ja to widzę.

Bolesne dolegliwości ciążowe z Zosią pojawiły się dopiero w późnym III trymestrze, z Antkiem przy dłuższym chodzeniu już na początku II trymestru pojawił się ból kręgosłupa , który promieniuje mi na prawy pośladek i nogę, co sprawia że muszę trochę kuśtykać, do tego teraz pojawił się napór na miednicę i bolesność w pachwinach.

Czas trwania ciąży też jest zupełnie inny. Z pierwszym dzieckiem emocjonujemy się każdym dniem, mamy o wiele więcej czasu żeby na to, żeby zwracać uwagę na to się dzieje z nami i naszym ciałem, wszystko jest takie nowe i nieznane. Gdy już mamy dziecko tego czasu mamy o wiele mniej, druga sprawa, ze większość doświadczeń mamy już za sobą i już nie robią one na nas wiekszego wrażenia. Moje obydwie ciąże są usytuowane praktycznie w tym samym momencie roku, rożni je lekko ponad miesiąc, więc dużo i nie dużo, jednak teraz ten czas ucieka mi nawet nie wiem kiedy. Ostatnio nawet doszłam do wniosku, że najwyższy czas powoli kupować pampersy czy artykuły potrzebne mi w szpitalu i po porodzie. Co do wyprawki dla Antka, podobnie jak i Zosią zaczęłam ja gromadzić dosyć wcześnie, brakuje mi dosłownie kilku drobiazgów, jednak teraz jestem mądrzejsza o wiedzę z poprzedniej ciąży, co warto kupić, a z czego mogę zrezygnować, bo wiem że nie będzie mi to przydatne.

Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć zestawienie zdjęć z 26tc, po lewej z Zosią po prawej z Antkiem. Niby brzuchy takie same, ale ciąże jakże inne. img_1425-horz

3 uwagi do wpisu “Ciąża ciąży nierówna.

  1. Każda ciąża jest inna, pierwszą ciążę ( z synkiem – chciaż przez całą ciążę nie wiedziałam kto mieszka w brzuchu, nie chcieliśmy znać płci) przechodzilam w bardzo dobrym samopoczuciu, uskutecznialam spacery po 7 km i ogólnie było ok, teraz czekamy na dziewczynkę i tu jeszcze zanim zrobiłam test ciążowy czułam się fatalnie, mega mdłości, duszności, brak sił, drugi semestr był względny – do zgagi i migreny się chyba przyzwyczaiłam ;), ale teraz od kilku dni ból kręgosłupa- taki właśnie promieniujący, zadyszka, o zgadze wspominałam ?;) z jednej strony przeraża mnie myśl, że do marca tyle czasu jeszcze, a z drugiej czuje lekkie przerażenie jak to bedzie po drugiej stronie brzucha z dwójka – różnica 3 lata. Aaa cierpliwości mi brak i te hormonalne jazdy ! 🙂 trzymajcie się Aga dzielnie, pozdrawiamy !

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s